30 grudnia 2015

Happy New Year!

Co przyniesie nam nowy rok 2016? Tego nie wiemy, ale możemy życzmy sobie, aby był lepszy od poprzedniego
 i wiodło nam się w nim znakomicie. Niech Nowy Rok przyniesie Wam radość, miłość, pomyślność i spełnienie wszystkich marzeń, a gdy się one już spełnią niech dorzuci garść nowych marzeń, bo tylko one nadają życiu sens!

Za dwa dni będzie już nowy rok... Wydaje się, że czas bardzo szybko zleciał...  
Mam nadzieję, że ten 2016 r. będzie leszcze lepszy niż 2015. Moim jedynym postanowieniem jest to, że zacznę się 
w końcu uczyć. Przyznam szczerze, że trochę w tym semestrze sobie odpuściłam i mam nadzieję, że w następnym będzie o wiele lepiej.



Święta minęły mi dość szybko, ale jakoś nie czuję tego, że one w ogóle były. Prawie cały czas siedziałam w domu nikogo nie odwiedzając, lecz pomimo tego, w tym roku spędziłam je lepiej niż
w ubiegłych latach. Nie oczekiwałam żadnych prezentów. I nie sądziłam, że coś dostanę.
W ostatnim czasie zauważyłam, że bardziej mnie ucieszy uśmiech osoby, która otrzyma ode mnie jakiś drobiazg  niż jak ja go dostanę. W skrócie- wolę dawać prezenty niż je dostawać.




Macie jakieś postanowienia noworoczne?

20 grudnia 2015

My dream trip...

Pewnie każdy  ma swoje takie wymarzone miejsce, które chciałby kiedyś odwiedzić. Ja od zawsze marzę o wycieczce do Hiszpanii. Ten kraj spodobał mi się dzięki serialowi "Pamiętniki z wakacji". Widziałam w nim wiele cudownych miejsc i zabytków.  Najbardziej marzę o kąpieli na tamtejszej plaży. Kiedy spotkałam koleżankę, która mieszka w tym państwie, ona zaczęła mi opowiadać, że pływanie jest o wiele przyjemniejsze niż w polsce, bo np.  sierpniu temperatura wody może wynosić nawet 24 stopnie!
Oprócz wspaniałych plaż, w każdym mieście jest wiele atrakcji. Przykładem jest  delfinarium i oceanarium znajdujące się w Walencji. Jest prześliczne i można poczuć się jak by się było w oceanie.
Mogłabym długo opowiadać co mi się podoba w tym kraju , ale wystarczy tego pisania  i najlepiej pokazać kilka zdjęć :






Macie jakąś wymarzoną wycieczkę?

14 grudnia 2015

Moje zwierzaki ❤

Zawsze, gdy ktoś pyta mnie czy mam w domu jakieś zwierzęta jak odpowiadam, że mam ich 10 to każdy jest w szoku.  Dla mnie to jest już norma i tak sobie myśląc... doszłam do wniosku, że nie wyobrażam sobie życia bez tych małych domowników. Każdy pupil ma swoją historię. Wszystkie mieszkały kiedyś na ulicy; przy śmietniku.  Razem z mamą i siostrą najbardziej kochamy koty i dlatego mamy ich aż 4 (jeszcze kilka miesięcy temu było  5 ale jednego przejechał samochód ..) W mieszkaniu mam jeszcze 2 psy,
a kolejne 2 mają swoje budy na podwórku. Oprócz kotów i psów jest u nas królik i papużka falista :)


Ta kotka mieszkała sobie pod śmietnikiem przy sklepie. Była tak wygłodzona, że nie chodziła. Nie potrafiła normalnie ustać. 



Ktoś go zostawił w lesie. Moja mama go znalazła, ale nie chciała przygarniać, więc postanowiła, że za nią pójdzie i w końcu musieliśmy go wziąć :)



Znalazłyśmy je w krzakach. Były bardzo wygłodzone. Jak zabierałyśmy do domu były maleńkie. 



 Tą żółtą samiczkę znalazłam na ulicy. Było to w wakacje podczas gry w podchody. Nigdy nie zamierzałam mieć papużek, ale skoro ją zauważyłam to złapałam i schowałam do klatki.



Pewnego dnia zauważyliśmy jego u nas na podwórku. Po kilku dniach jak cały czas tak błąkał się  to wzięliśmy go do siebie.



Milkę to po prostu od kogoś dostaliśmy. 


Trochę ich jest :D 

A Wy macie jakieś zwierzęta?

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia